Smoothie

Jeśli ma się świeże owoce sezonowe, grzechem jest z nich nie korzystać. Bo to witaminowe bomby i antyoksydanty, czyli samo zdrowie! Ponieważ moje zdrowie wymaga podreperowania, robię sobie owocowe smoothie. Wczoraj było z poziomkami. A tak, znów ich trochę zebrałam.

Dziś natomiast rozpieszczałam podniebienie malinami, czarnymi porzeczkami i ich czerwonymi krewniaczkami. Owoce zmiksowałam z greckim jogurtem, mlekiem i odrobiną cukru pudru. Mniam!

Jakie smoothie będzie jutro? Planuję jagodowe 🙂

Pozdrawiam!

 

Reklamy

2 myśli nt. „Smoothie

    • Znając siebie, smoothie z egzotycznych owoców też będą 😉 Jagody zbierałam w Polsce często, rosło ich mnóstwo w lasach w pobliżu mojej wioski. Tutaj muszę je kupować a przyjemnie byłoby pozrywać je z krzewinek. Chociaż… trzy kleszcze, które do mnie tego roku przylgnęły, w zupełności wystarczą…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s