Jedzenie kwiatów

Nie rozumiem dlaczego zaczęłam jeść kwiaty dopiero rok temu. Są naprawdę pyszne! A kwiaty szczypiorku, poza delikatnym smakiem, tak przyjemnie chrzęszczą między zębami 😉 Wkomponowałam je wczoraj w obiadowe danie: pieczone udko z kurczaka, zielony groszek i sałatkę ziemniaczaną.

Tak się złożyło, że także wczoraj trafił do wazonu czosnek ozdobny, który do złudzenia przypomina kwiaty szczypiorku. Nakarmiłam więc dwa zmysły. Long live the Spring! 🙂

Pozdrawiam/Lilit

 

Reklamy

2 myśli nt. „Jedzenie kwiatów

  1. Wszystko oprócz udka wygląda pysznie. 🙂 Nie jestem mięsożerna, chociaż z drugiej strony ryby lubię. Pamiętam mój działkowy szczypiorek rosnący za szopą na drewno. Lubiłam go w twarożku, który robiła moja babcia z mleka prosto od krowy.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mamy podobne wspomnienia! Szkoda tylko, że nie korzystano kiedyś z kwiatów szczypiorku. Lądowały one w kompoście,a świetnie sprawdzają się np. w twarożku 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.