Znalazłam poziomki!

Po przelotnych opadach deszczu i kilku chłodniejszych dniach pokazały się na krzewinkach nowe, tym razem soczyste okrągłości. Ku mojej ogromnej uciesze! Z połowy zbioru postanowiłam zrobić (pierwszy raz) dżem na zimno. Utarłam więc rumiane owoce z odrobiną cukru i włożyłam masę do wyparzonego słoiczka.

Z myślą o naleśnikach. W przeciwnym razie dżem trafiłby do zamrażarki w silikonowej foremce do lodu, bo w słoiczku jego żywot byłby, podejrzewam, ograniczony.

Dżem na zimno doskonale zachowuje poziomkowy aromat. Z naleśnikami jest po prostu… słów mi brak! Dekoracja mi nie wyszła. Miał być i kwiat, i rumiany owoc. Po powrocie do domu odpadły z łodyżki 😉

Resztą tych smakołyków ozdobiłam cytrynowe babeczki. Biała kołderka na nich to (znów!) serek philadelphia zmieszany z cukrem waniliowym i bitą śmietaną.

Liczę na większe zbiory. Oby dopisało mi szczęście!

Pozdrawiam/Lilit

 

Reklamy

2 myśli nt. „Znalazłam poziomki!

  1. Mam wrażenie, że kalorii przybywa mi od samego patrzenia na twoje pyszności. 😉 Pamiętam jak w dzieciństwie zbierałam na leśnej polanie poziomki, a po drodze jeżyny. I nawet obiadu nie musiałam jeść bo wystarczały mi owoce. Z niektórych mama albo babcia robiły domowe syropy, które potem piło się zimą w herbacie albo latem z wodą sodową z syfonu. Naleśniki za to uwielbiam i w wersji na słodko i wytrawne.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.