Sypnęło!

Niestety, nie płatkami kwiatów wiśni lecz śniegiem!

Życzę wszystkim CIEPŁYCH i SŁONECZNYCH ŚWIĄT, w południowej Szwecji na takie się nie zanosi…

Reklamy

Gdzie kwitnie kwiat…

„Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie”

(Friedrich Rückert)

Zwiastuny wiosny

Zakwitły przebiśniegi! I chociaż robią to każdego roku o tej porze, nigdy chyba nie przestanie mnie fascynować ich widok. Podczas dzisiejszego łapania świeżego powietrza studiowałam przez dłuższą chwilę eteryczne piękno tych skromnych kwiatów. Ponieważ zimny wiatr przewiewał mnie na wylot, postanowiłam wziąć kilka z nich do domu i studiować je dalej w temperaturze pokojowej.

przebisniegi-2

Szklana sztuka

Szkło ma w sobie to COŚ, co przyciąga mnie jak magnes.
Pamiętam moją pierwszą wizytę w Szwecji, przed przeprowadzką tu na stałe, podczas której mój Wiking zawiózł mnie do huty szkła (słynnej Kosta Boda) i mogłam tam na żywo obserwować pracę hutników i cudeńka powstałe w jej rezultacie.
Gdy w miasteczku mojego zamieszkania zorganizowano parę lat temu wystawę szklanej sztuki, odwiedziłam ją kilka razy.
Poniższe fotki pokazują zaledwie maleńką część prac, które tam podziwiałam. I ciągle podziwiam. Na zdjęciach.
Pokazuję je tutaj, bo może spodobają się i Tobie…

szklo

szklo-7

szklo-2

szklo-3

Noworoczny buziak

Noworocznych życzeń dla tych, którzy nie mają nic przeciwko temu, aby je przyjąć, w tym roku tu jeszcze nie było. Dziś będą. Spóźnione, ale lepiej zrobić coś później niż wcale, prawda?
Życzę wszystkim odwiedzającym tę stronę końskiego zdrowia, spełnienia marzeń, jak najmniej ciemnych chmur na niebie życia i pogody ducha!
Do życzeń dorzucam noworocznego buziaka 🙂

swieta-2

Coctail Couture

Robienie wielkich porządków wśród zdjęć to zajęcie czasochłonne, ale niezbędne. W przeciwnym razie namnoży się ich tyle, że mapki będą pękać w szwach.
Sprzątanie takie ma i tę zaletę, że znajdujemy w mapkach fotki, o których zapomnieliśmy.
Podczas wczorajszego sprzątania wpadłam na właśnie takie i przeniosłam się myślami kilka lat wstecz, gdy podziwiałam nietypowe ceramiczne dzieła Agnety Spångberg na wystawie w Helsingborgu. Stwierdziłam, że warto pokazać je innym.

nietypowe-suknie1

nietypowe-suknie-2

nietypowe-suknie-3

nietypowe-suknie-5

nietypowe-suknie-4

Kobiety na poniższej wazie z pewnością nie miałyby nic przeciwko ubraniu się w takie kreacje. Oczywiście w wersji tekstylnej a nie ceramicznej.

ceramika

Balkonowo

Marzyły mi się kiedyś bonsajowe cudeńka. Nie marzyły mi się jednak tak, że miałam ochotę je po prostu mieć, czyli pójść do sklepu, kupić, pięknie je wyeksponować na balkonie i… gotowe. Pragnęłam tworzyć je od zera. To znaczy nie do końca od zera, bo coś z niczego nie urośnie. Zaopatrzyłam się więc w nasiona kilku gatunków wysokorosłych, po czym kupiłam książkę o tym, jak bonsajowskiego się tworzy. Krok po kroku. Rok po roku.
Po latach mniej więcej dziesięciu bonsai miałby być może ciekawą formę. Gdyby te dziesięć lat przeżył. Gdyby nie nabawił się jakiejś śmiertelnej choróbki.
No cóż, do strasznie cierpliwych reprezentantów rodzaju ludzkiego niestety nie należę. Zamiast więc podążać za mądrą wiedzą poradnika, przeszukałam ogródek działkowy oraz inne tereny polując na samosiejki.
Po przyniesieniu ich do domu posadziłam je w dość małych doniczkach i siadając obok nich od czasu do czasu obserwowałam jak pięknie rosną. A rosły szybko!
Po pierwszym sezonie trzeba było przydzielić im obszerniejsze lokum. Po sezonie numer 2 przerzedziłam im brutalnie korzenie, gdyż tłoczyły się niemiłosiernie i… czekałam na agonię roślin, które sprawiły mi ogromną niespodziankę przeżywając tortury, jakim je poddałam.
Dziś jestem posiadaczką klonu,

balkonowe drzewko
(fotka z kwietnia; dziś klon jest bardziej rozłożysty)

kasztanowca

na balkonie 6

na balkonie

i złotokapu.

na balkonie 2

na balkonie 7

W planach kilka innych drzew i krzewów.
Mam przyjemność patrzenia na drzewa z góry. Bez konieczności latania nad nimi balonem 😉

na balkonie 3

Tworzenie balkonowego mini lasu gorąco polecam. Gorąco także polecam (szczególnie tym, którzy chcą mieć z balkonowymi roślinami jak najmniej pracy) uprawę roślin wieloletnich. U mnie rosną m. in. dzikie wino, funkia,

na balkonie 1

szałwia omszona,

na balkonie 4

sukulenty

na balkonie 8

i tojeść kropkowana.

na balkonie 2

Czar starego szkła

Moje podróże przez ostatnie lata ograniczają się do najbliższych okolic. Z powodów wiadomych dla bywających na tym blogu.
Odwiedzanie tych samych miejsc raz za razem wcale mnie nie nudzi. Za każdym razem odkrywam w nich coś nowego.
Jednym z takich miejsc jest stara kaplica w południowozachodniej Szwecji, będąca częścią posiadłości pewnej rodziny szlacheckiej.
Zakochałam się na amen w szybach okien tejże budowli. Oglądanie przez nie świata to przyjemność, której nie potrafię sobie odmówić.
Wiekowe szkło przeistacza widoki w abstrakcyjne obrazy o kolorystyce zależnej od pory dnia, pory roku i intensywności światła, łaskocze wyobraźnię, namawia do zatrzymania się na dłuższą chwilę Tu i Teraz.
Chcesz popatrzeć ze mną? Zapraszam!

czar starego szkła

czar starego szkła 2

czar starego szkła 11

czar starego szkła 7

czar starego szkła12

czar starego szkła 9

czar starego szkła10

czar starego szkła12

czar starego szkła 12

Struktury powierzchni – część II

Moim zdaniem spękana ziemia jest niezwykle fotogeniczna. Fotografuję ją dość często i mam już sporą kolekcję zdjęć tego typu. Oto kilka z nich.

Fotka 1 – Ciekawy efekt. Ciemniejsza część powierzchni jest ciągle wilgotna, jaśniejsza zupełnie sucha.

spękana ziemia5

Fotka 2 – Pęknięcia przywodzą na myśl skorupki jaj. Po prawej stronie fotografii podpisałam się ja. Po lewej stronie złożył swój podpis jakiś ptak.

spękana ziemia3

Fotka 3 – Górna część przypomina postrzępioną tkaninę albo rulony papieru.

spękana ziemia1

I fotka 4 – moja ulubiona.

spękana ziemia 2